21 marca 2019 r. w sali konferencyjnej Zajadu Lwowskiego w Klwowie odbyło się spotkanie producentów papryki z terenu powiatu przysuskiego. Organizatorami przedmiotowego szkolenia były firmy lokalne zajmujące się skupem oraz sprzedażą owoców i warzyw. Spotkanie prowadził Marek Pankowski – Radny Rady Powiatu w Przysusze i Przewodniczący Komisji Infrastruktury i Rolnictwa Rady Powiatu. Z zaproszenia skorzystało około 500 plantatorów, którzy przybyli z terenu gmin tzw. „paprykowych”, czyli Klwów, Potworów i Przytyk. Celem głównym spotkania było zapoznanie rolników z technikami produkcji papryki eliminującymi stosowany powszechnie regulator wzrostu – Etefon. Stąd też temat konferencji: „Papryka bez Etefonu”. Do Klwowa na spotkanie przybyli ponadto zaproszeni przez organizatorów goście i prelegenci: przedstawicielka Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Pani Kierownik Marzena Stolińska, Kierownik Oddziału w Radomiu Ewa Madejska oraz główny specjalista Jan Boruch. Zapoznali oni rolników z obowiązującymi obecnie przepisami regulującymi poziom dopuszczalnych dawek Etafonu w papryce oraz regulacjami dotyczącymi stosowania środków ochrony roślin. Na spotkaniu byli również obecni przedstawiciele dużych firm zajmujących się dystrybucją papryki do sieci handlowych – „Amplus” z Krakowa i firmy „Nowalijka”. Obecny był również p. Jacek Łuczak z firmy Amagro, który przybył, aby przedstawić alternatywne metody uprawy papryki pomijające stosowanie Etefonu. Jako pierwszy głos zabrał główny specjalista Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa Jan Boruch: „Od 1 stycznia 2001 r. rolnicy mają obowiązek dokumentować wszelkie dane dotyczące przeprowadzanych w gospodarstwie zabiegów z dziedziny ochrony roślin. W praktyce sprowadza się to do prowadzenia zeszytu ewidencyjnego. Środki ochrony roślin do gospodarstwa można zakupić, jako posiadający przeszkolenie specjalistyczne profesjonalista lub amator, ale w opakowaniach maksymalnie do 100 ml, co oznacza zakup po znacznie wyższej cenie. Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami powszechnie stosowany w produkcji papryki Etefon, może wywołać skazy genetyczne u dzieci producentów papryki oraz tych, które taką paprykę konsumują. Nie szkodzi osobom dorosłym, ale jest niebezpieczny dla kobiet w ciąży powodują uszkodzenia genetyczne dzieci w okresie prenatalnym.” Rolnicy zadawali pytania: jeżeli Etefon jest mutagenny – to dlaczego jest dopuszczony do stosowania przy produkcji m.in. pomidorów, czy czereśni ? -Ponieważ substancje chemiczne inaczej się odkładają w roślinie, która szybko rośnie, a inaczej w takiej, która rośnie wolno. Dlatego też nie stosuje się Etefonu jako środka grzybobójczego w późnej fazie wzrostu zbóż, czy kłoszenia, a stosuje się w fazie strzelania w źdźbło, ponieważ w tym momencie kiedy roślina się rozrasta to środek ochrony zostaje w pełni wydalony i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia człowieka na etapie konsumpcji. Pytanie z sali: Według informacji uzyskanych od przedstawicieli firm na naszym terenie nie występują przekroczenia norm stężenia, poza zupełnie jednostkowymi przypadkami. Z tego, co mi wiadomo przekroczenie wystąpiło tylko w jednej z 24 badanych próbek. Uważam, że w takiej sytuacji, kiedy Etefon jest dopuszczony do upraw borówki, czy wiśni, a zabraniany w produkcji papryki – trochę sami jesteśmy sobie winni. Gdybyśmy wszyscy potrafili współdziałać, a tego nie robimy, to dzisiaj nie byłoby problemu. Nikt za nas nie załatwi sprawy . W konsekwencji będziemy mieli podobną sytuację, jak z wołowiną, że niedługo w ogóle nie będziemy handlować. Staje się to coraz bardziej kwestią walki handlowej, stajemy się poważnym producentem i spotykamy się z różnymi metodami oddziaływań. Chciałbym się zapytać panów z Amplusa i Nowalijki, jak naprawdę wygląda kwestia wyników badań stężenia środków ochrony roślin na naszych plantacjach ? -Dzień dobry Państwu. Marian Jagodziński szef kontroli jakości w Nowalijce. Ustosunkuję się do podanych informacji. Wykonujemy badania zgodnie z otrzymanymi zleceniami, inne na pestycydy, inne na metale ciężkie, są tez badania na szersze spectrum środków w roślinach. Przekroczenia się zdarzały i doprowadziły nawet do głośnych w zeszłym roku wycofań produktów z sieci handlowych. -Witam Państwa, nazywam się Tadeusz Kozera technolog z firmy Amplus. Jako firma wykonujemy ok 500 badan w pełnym pakiecie oprócz tego 500 badań wykonują same sieci handlowe, a nam wysyłają fakturę. Od niedawna badany jest również Etefon, nie znaczy to że wcześniej była to substancja bezpieczna, tylko wcześniej jej nikt nie badał. Reasumując powinniśmy stosować środek z polską etykietą i zarejestrowany do uprawy danej rośliny. Stan faktyczny jest taki, że do uprawy papryki Etefonu stosować nie można. Być może tak jak tu zostało powiedziane należało zadbać o rejestrację tego środka, ale tego nie zrobiono i jest on w uprawie papryki nielegalny nie tylko w Polsce, ale w całej Unii Europejskiej. W czasie prezentacji Tadeusz Kozera podkreślał, że najważniejsza w produkcji żywności jest jakość i bezpieczeństwo produktów. Naszym problemem nie jest już ilość żywności, ale jej jakość. Stąd zapowiedzi sieci handlowych o dwu – trzykrotnie bardziej wzmożonych kontrolach jakości żywności. Produkt bezpieczny to produkt wolny od pozostałości pestycydów, od zawartości metali ciężkich, od skażeń mikrobiologicznych i zanieczyszczeń ciałami obcymi. Wszyscy chcemy, żeby nasze dzieci jadły żywność bezpieczną, nie tylko paprykę, ale inne produkty również. Istotą problemu nie jest rezygnacja ze środków ochrony, ale ich stosowanie zgodne z obowiązującymi normami. Jako przykład podam badanie próbki winogron z importu, która zawierała aż 17 substancji ochrony, ale były to ilości zgodne z normami, więc pozwalające do dopuszczenia tych winogron do obrotu. Absolutnie minimalna ilość Etefonu przekroczy dopuszczalną normę i spowoduje wycofanie produktów. Może to doprowadzić nawet do bankructwa producenta, który poniesie olbrzymie koszty. Następnie prowadzący Marek Pankowski poprosił Jacka Łuczaka z firmy Amagro, by przedstawił możliwości rezygnacji ze stosowania Etefonu. Zebrani zostali zapoznani z produktem „Sweet”, który odpowiada za prawidłowe wybarwienie, poprawiający jędrność i kolor oraz przyspieszający dojrzewanie. „Sweet” to środek naturalny z wyciągami roślinnymi domineralizowany wapniem i innymi pierwiastkami. W zakończeniu Marek Pankowski podkreślał, że warto zawalczyć o jakość papryki i markę produktów. Od 2014 r. działa na naszym terenie Zrzeszenie Producentów Papryki Rzeczpospolitej Polskiej, które prowadzi promocję regionu i promocję naszej papryki, jako produktu regionalnego. Zrzeszeni ma na celu konsolidację wszystkich podmiotów związanych z tą uprawą. Zapraszam wszystkich do przystąpienia do stowarzyszenia, bez wątpienia da nam to większą siłę w realizacji naszych potrzeb. Do wstępowania do Stowarzyszenia zaprosił również jego prezes Mirosław Łuska, który zaprezentował krótką informację o sukcesach organizacji.
Jarosław Bednarski


