Dzięki służbie patrolowej żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej gmina Odrzywół zaoszczędziła ok. 300 tys. złotych. Jako to możliwe ?
W 2020 r., od chwili rozpoczęcia patrolowania kompleksów leśnych przez żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej – n ie odnotowano żadnej próby podpalenia w gminie Odrzywół. Uroczystość podsumowania kilkumiesięcznych patroli w okolicznych lasach odbyła się dzisiaj w Odrzywole. Pododdział Wojsk Obrony Terytorialnej od połowy maja kontynuował misję organizacji patroli i wsparcia administracji publicznej w przeciwdziałaniu podpaleniom na terenie gminy.
Wiceminister Obrony Narodowej, Wojciech Skurkiewicz powiedział: w gminie Odrzywół społeczność od lat zmagała się z bardzo dużą liczbą podpaleń kompleksów leśnych. Zgadzam się z opinią Pana Wójta, ze dla lokalnej społeczności była to istna plaga. Wojska Obrony Terytorialnej włączyły się w działania prowadzące do powstrzymania tego procederu poprzez patrolowanie lasów i łąk, gdzie mogło dochodzić do zaprószenia ognia lub jak dobrze wiemy do świadomych podpaleń. Udało się tego typu wydarzeń, podpaleń i pożarów, choć rok był ekstremalnie suchy i stale istniało najwyższe zagrożenie pożarowe. Tym dobitniej postawa żołnierzy udowadnia sens wspólnego działania
Wsparcie ze strony Wojsk Obrony Terytorialnej bardzo wysoko ocenił wójt gminy Marian Kmieciak. - Pierwsze pożary miały miejsce 4 lata temu. Tylko 2019 roku spłonęło ponad 120 hektarów lasów. To były podpalenia - mówił włodarz Odrzywołu: przyleliśmy tutaj kilka lat tragedii ekologicznej, ale finansowej również. Gmina Odrzywół leży w widłach Pilicy. Są tu piękne tereny, wspaniałe lasy położone na obszarach chronionych. Ale niestety nie mieliśmy szczęścia w poprzednich latach. Wielokrotnie, jak przypuszczam, kilka tych samych osób dopuszczało się podpaleń. Szczególnie tragiczny był zeszły rok. Proszę sobie wyobrazić, że w ciągu jednego dnia spłonęło pond 61 ha lasu. Do samej wsi Myślakowice, która została wręcz zasypana odłamkami płonącego drewna przyjechało 71 jednostek straży pożarnej, już nie mówiąc o naszych strażakach, którzy do lasu wchodzili w kwietniu a wychodzili we wrześniu. A w tym roku szok. W marcu jedno podpalenie, w kwietniu jeden duży pożar, ale od momentu rozpoczęcia przez żołnierzy służby patrolowej nagle wszystko się urwało. Ani jednego pożaru. Nareszcie mogliśmy spać spokojnie, mogliśmy szkolić naszych strażaków OSP. Mogliśmy wreszcie odpocząć od tego ciągłego, przygniatającego wycia syren, od stałego poczucia zagrożenia. Jesteśmy wszyscy bardzo wdzięczni, chociaż nie ukrywam obaw na przyszłe lata, ponieważ podpalacze nie zostali ujawnieni, więc wszystko może wrócić. Jednak za ten rok służby żołnierzy WOT pragnę w imieniu własnym i wszystkich mieszkańców bardzo serdecznie podziękować. Starosta przysuski Marian Niemirski podkreślił, że współpraca z żołnierzami była przykładem modelowej współpracy administracji rządowej z samorządem lokalnym: Ta akcja to wzór współpracy, można by rzec synergii między jednostką samorządu terytorialnego i organizacją rządową. Nie mówię tego aby chwalić organizację rządową, czy samorządową, mówię to w kontekście korzyści, o których wspominał Pan Wójt. Sama tylko gmina Odrzywół zaoszczędziła dzięki żołnierzom 300 tys. zł. A przecież w gaszeniach pożarów uczestniczyły wszystkie jednostki z gminy, duża część sił powiatowych i również wojewódzkich. My dzisiaj tych kosztów nie potrafimy oszacować, co zmienia faktu, że były one ogromne i społeczeństwo je ponosiło. Działania wojska to nie tylko brak pożarów, to również zmniejszenie kradzieży drewna w lasach i wzrost poczucia bezpieczeństwa w społeczeństwie. To bardzo pozytywny efekt podjętych działań i za to bardzo serdecznie w imieniu naszej społeczności panu ministrowi i wszystkim zaangażowanym żołnierzom bardzo dziękuję. Efektem działań żołnierzy w gminie Odrzywół i druhów OSP był fakt braku podpaleń lasów - pierwszy raz od wielu lat.


