Przez politykę PO i PSL Radom stał się ubogim krewnym Kielc i Rzeszowa. Fundusz Rekompensacyjny dla Radomia planem na nową kadencję.

          Najmłodsza kandydatka do sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości Marta Zbrowska prezentuje zaskakujące dane. Radom stracił ponad 6 mld zł środków inwestycyjnych przez polityków PO i PSL. Błędne decyzje zatrzymały rozwój nie tylko rozwój miasta, ale całego regionu. Czy jest droga wyjścia z impasu ? Marta Zbrowska proponuje rozwiązanie. Zapraszamy do lektury rozmowy kandydatki opublikowanej przez Radio Plus.
          Utworzenie specjalnego Funduszu Rekompensującego dla Radomia proponuje Marta Zbrowska, sekretarz powiatu przysuskiego, doradca społeczny ministra klimatu i środowiska oraz kandydatka do Sejmu. Z danych wynika, że w przeliczeniu na 1 mieszkańca Radom pozyskał w ciągu ostatnich 7 lat 12,854 zł, Kielce 22,945 zł a Rzeszów aż 47,149 zł.


Redakcja: Dlaczego Radom nie rozwija się tak szybko, jak miasta o podobnej wielkości w Polsce? Ma pani na to receptę? A pytanie kieruję do osoby, która pracuje w Starostwie, które od wielu lat najlepiej zarządza finansami publicznymi w kraju. Tak wynika z rankingów przeprowadzanych przez tygodnik „Wspólnota”...

Marta Zbrowska: Radom nie rozwija się tak szybko jak powinien  i jak wynikałoby to z ogromnego potencjału jego mieszkańców. Rozwija się w mojej ocenie  poniżej swoich możliwości. Z czego to wynika? Oczywiście problem jest złożony, ale rozbija się w dużej mierze o pieniądze, których do miasta spływa bardzo mało.

Red.: Co konkretnie ma Pani na myśli?

MZ.: Czy zadawaliście sobie czasem Państwo pytanie jak to jest, że Radom rozwija się dziś znacznie wolniej od Kielc i Rzeszowa? Dlaczego każdy, kto odwiedzi te blisko 200 tys. miasta ma nieodparte wrażenie, że Radom zatrzymał się w rozwoju 15 lat temu, a Kielce i Rzeszów wyglądają przy Radomiu jak bogaty wujek? Otóż szanowni Państwo, wystarczy odłożyć emocje na bok i zajrzeć do liczb. A one nie kłamią: w latach 2016-2022 Radom pozyskał na inwestycje łącznie około 2,55 mld zł, z kolei Kielce 4,22 mld zł a Rzeszów 9,28 mld zł. W przeliczeniu na 1 mieszkańca Radom pozyskał w ciągu ostatnich 7 lat 12.854 zł, Kielce 22.945 zł.,  a Rzeszów aż 47.149 zł. Te dane szokują. Jak to możliwe, że miasta o praktycznie tej samej wielkości pozyskują 2 a nawet 3 krotnie więcej dotacji unijnych niż Radom?

Red.: Kto w takim razie zawinił?

MZ.: Zawiniły przede wszystkim dwa główne czynniki: po pierwsze traktowanie Radomia jak kuli u nogi w mazowieckiej polityce gospodarczej marszałka Struzika, a po drugie odcięcie Radomia od środków należnych miastu z tzw. Programu Polska Wschodnia. Natomiast chciałabym się skupić na tym, że z niejasnych dla mnie przyczyn od kilkunastu lat Radom nie jest objęty wielomiliardowym wsparciem z program Polska Wschodnia. Programu, z którego od wielu lat finansowane są miliardowe inwestycje w świętokrzyskiem czy na Podkarpaciu. Nie ma absolutnie żadnego merytorycznego uzasadnienia dlaczego Radom już w 2008 roku nie został włączony do programu a Kielce i Rzeszów tak. Uważam, że to poważny błąd władz województwa. Marszałek i jego polityczne środowisko powinno ponieść tu polityczne konsekwencje  bo niewątpliwie było to działanie na szkodę subregionu i samego Radomia. Cóż z tego, że teraz Mazowsze jest już objęte Polską Wschodnią, skoro wartość tych środków jest wielokrotnie mniejsza od tych, które można było pozyskać 10 lat temu. I które straciliśmy przez błędy konkretnych polityków.

Red.: Czasu nie cofniemy, a konsekwencje będą określać mieszkańcy w wyborach. Co zatem Pani proponuje?

MZ.: Wróćmy do liczb. Gdyby przyjąć, że od 2016 roku Radom pozyskiwałby w przeliczeniu na 1 mieszkańca tyle dotacji UE ile pozyskiwały Kielce to ta kwota powinna wzrosnąć o 2 mld zł, a jeśli odniesiemy to do tempa rozwoju Rzeszowa to ta kwota wzrośnie do ponad 6 mld zł! Wyobraźcie sobie teraz Państwa co można by wybudować w Radomiu na kwotę 6 mld zł? Przecież to kilka budżetów inwestycyjnych Radomia! Porządny stadion Radomiaka? Drogi? Boiska i place zabaw? Bez problemu. Tymczasem te pieniądze poszły gdzie indziej. Dlatego moja propozycja jest taka: gdy zostanę parlamentarzystką to jednym z moich  postulatów, o który będę zabiegać, będzie utworzenie w drodze ustawy specjalnego Funduszu Rekompensującego dla Radomia. Środki tego funduszu pochodziłyby z PFR i częściowo z budżetu państwa lub ze środków pochodzących z uszczelnienia systemu VAT. Wartość funduszu  będzie obliczona właśnie na podstawie środków, które miastu zabrano w ostatnich latach. To jest realne i to się należy ciężko pracujących mieszkańców Radomia, dumnego i pełnego energii miasta!

Red.: Dziękuję za rozmowę

Wydawca: Powiat Przysuski. 2013
By: Fresh Joomla templates