28 sierpnia 2024 r. SKS Oskar Przysucha podejmował na swoim stadionie silną drużynę MKS Ząbkovia Ząbki – lidera grupy mazowieckiej Syty Król IV Ligi. Do tego spotkania SKS Oskar przystępował z 12 miejsca w tabeli. Inauguracja sportowa przebudowanego stadionu zapowiadała się jako bardzo duże lokalne wydarzenie. Obiekt szczelnie wypełniło ponad 500 kibiców, którzy po raz pierwszy od ponad roku mogli oglądać u siebie mecz swojej drużyny. Piękna pogoda z temperaturą ok. 30ºC i bezchmurnym niebem, nowa, równa jak stół murawa, znakomita atmosfera – wszystko pasowało do rangi wydarzenia. Na stadionie nie zabrakło honorowych gości. Na trybuny przybyli: starosta Marian Niemirski, wicestarosta Marek Kilianek, burmistrz Adam Pałgan, prezes Klinkier Przysucha S.A. Marzena Pankowska – Bednarska. Spiker poinformował, że przyjaciele klubu zapraszają kibiców na darmowe piwo i kiełbaski w obniżonej cenie. Chwilę przed godziną 17.00 zawodnicy obydwu drużyn weszli na boisko prowadzeni przez swoich następców trenujących w obydwu klubach. Po krótkim powitaniu o godzinie 17.00 sędzia główny spotkania Łukasz Witczak dał sygnał do rozpoczęcia meczu. Mecz prowadził w asyście Pawła Tumińskiego i Wojciecha Woźniaka na liniach. Pierwsza połowa – pełna twardej walki i wymiany ciosów z obydwu stron zakończyła się bezbramkowo. Jednak już od dwudziestej minuty zaczęła się zarysowywać przewaga taktyczna gości. Zaczęły się im zazębiać pierwsze niebezpieczne akcje kończone strzałami na bramkę. Dłużej utrzymywali się przy piłce, łatwiej przechodzili do ataku i lepiej współpracowali w formacjach, co pozwalało im stopniowo przejmować kontrolę nad meczem. Nasi zawodnicy swojej deficyty nadrabiali zaangażowaniem w grę. Bardzo dużo biegali zostawiając mnóstwo zdrowia na boisku. Świetnie spisywał się nasz bramkarz, który skutecznie bronił coraz groźniejsze strzały zawodników Ząbkovii. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo. Czekaliśmy na trybunach na drugą odsłonę meczu. I zaczęło się. Po niespełna piętnastu minutach było 0:1. Niespełna dwie minuty później zawodnicy z Ząbek praktycznie rozstrzygnęli losy meczu i było już 0:2. To nie był jednak koniec strzelania bramek w tym spotkaniu. Po niespełna 10 minutach piłka po raz trzeci wylądowała w siatce Oskara, który przegrywał już 0:3. W 79 minucie padła ostatnia bramka w tym meczu. SKS Oskar Przysucha przegrał na swoim stadionie z MKS Ząbkovia Ząbki 0:4. Wynik nie do końca oddaje wrażenie, jakie wyniosłem z tego meczu. Bez wątpienia lepszym piłkarsko i bardziej dojrzałym zespołem byli goście i sprawiedliwie wygrali mecz. Ale Oskar walczył bardzo mocno, dosłownie do ostatniego gwizdka. Ostatnią akcją meczu był ponad 30 metrowy rajd z piłką zakończony niestety niepowodzeniem. Postawę zawodników pomimo porażki docenili widzowie nagradzając ich po meczu brawami. Pierwsze koty za płoty. Uroczysta inauguracja stadionu i mecz towarzyski na otwarcie z Radomiakiem Radom 6 września.
Jarosław Bednarski


