Oskar Przysucha – Hutnik Warszawa 2:2 na inaugurację rozgrywek Decathlon IV Ligi Mazowieckiej w Przysusze ⚽️

 

Szalony mecz na stadionie Oskara! 

14 sierpnia 2026 r. Oskar Przysucha po raz pierwszy zagrał przed własną publicznością w nowym sezonie rozgrywek Decathlon IV Ligi Piłki Nożnej . Przeciwnikiem Oskara była mocna drużyna Hutnik Warszawa, która od początku sezonu zgłasza aspiracje celujące w awans do III ligi .

Drużyny wystąpiły w składach:

  • Oskar Przysucha: Stanek - Machajek, Głogowski, Knap, Imiołek, Vogtman, Janik, Banaszkiewicz, Nogaj (68' Joński), Kossak (63' Czerwiński), Warso.

  • Hutnik Warszawa: Multan - Winiarski, Jackiewicz, Barański, Koj (Górecki 58') - Łuczuk (Bartnik 51'), Prusinowski, Koziara, Flisiuk (Bodziony 88'), Cybulski (Pieczyński 72') - Gajewski (Kupisz 70').

Mecz sędziował Mikołaj Łaba z Warszawy ⚖️.

W I połowie meczu obie drużyny zaprezentowały dynamiczne widowisko pełne szybkich akcji, walki i nieustępliwości ⚔️. W tej części gry Oskar wydawał się drużyną lepiej zorganizowaną, szybszą i intensywniej atakującą ⚡️. Piłka strzelona przez Oskara nawet trafiła do siatki Hutnika, ale gol padł z pozycji spalonej ❌⚽️.

Zawodnicy z Warszawy prezentowali natomiast lepszą ergonomię gry, mniej eksploatując się na boisku i skutecznie powstrzymując żywiołowe ataki Oskara . Miejscowi byli blisko wyjścia na prowadzenie, a w pierwszej połowie miały miejsce dwie duże kontrowersje w polu karnym Hutnika . Na podstawie tego, co widziałem z trybun, przynajmniej jedna z nich powinna zakończyć się rzutem karnym dla Oskara . Tak się jednak nie stało i do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 0:0 ⏸️.

Po rozpoczęciu II połowy widzowie, którzy bardzo licznie przybyli na stadion wspierać dopingiem swoją drużynę, przecierali oczy ze zdumienia . Trzy pierwsze akcje II połowy zakończyły się bramkami! Dawno nie widziałem tak szalonego początku :

  • ⚽️ 46' — Szymon Warso trafia do bramki na 1:0 dla Oskara! 

  • ⚽️ 48' — Kacper Flisiuk podwyższa na 2:0

  • ⚽️ 49' — Michał Janik przywraca szanse Hutnika, strzelając na 2:1 ⚡️.

Bramka kontaktowa ostudziła nieco entuzjazm na trybunach . Od 50. minuty do gry wrócili Hutnicy i wyraźnie przeważali . W 55. minucie trafili w słupek , a w 59. minucie tylko znakomita interwencja bramkarza Oskara uratowała prowadzenie przysuskiej drużyny .

Nie udało się jednak uratować prowadzenia po kolejnej akcji Hutnika w 64. minucie ⏱️. Płaski, precyzyjny i mocny strzał Macieja Cybulskiego nie dał żadnych szans Stankowi na obronę i Hutnik doprowadził do remisu 2:2 .

Do końca spotkania obie drużyny ambitnie dążyły do zmiany wyniku, ale już bezskutecznie. W II połowie była jeszcze jedna sytuacja kontrowersyjna — w polu karnym zawodnik Hutnika miał kontakt ręki z piłką ⚽️. Sędzia, który był znacznie bliżej, nie gwizdnął, więc może miałem zwidy .

Z przebiegu całego meczu wynik jest sprawiedliwy, chociaż szkoda, że nie skończył się sukcesem naszej drużyny . Było bardzo blisko! Drużyna jest ambitna, waleczna i dobrze ułożona taktycznie . Oskar miał swoje szanse i mógł ten mecz zakończyć zwycięstwem, ale trzeba to samo uczciwie powiedzieć o przeciwnikach, którzy również ambitnie walczyli do ostatniego gwizdka .

Muszę również podkreślić bardzo dobre przygotowanie obiektu do rozgrywek, świetnie utrzymaną murawę  oraz niepowtarzalną atmosferę meczu rozgrywanego przy sztucznym świetle  stadionowym.

Największe wyrazy uznania należą się kibicom, których ponad 400 przybyło wspierać swoją drużynę! Przysuski doping był znakomity — biły bębny , słychać było śpiewy  i skandowaną nazwę drużyny! Na trybunach panowała świetna atmosfera — warto podkreślić, że na meczu było wiele rodzin z dziećmi i wszyscy świetnie się bawili  wesoło spędzając czas.

Po tym spotkaniu Oskar jest obecnie na 11. miejscu (na 18 drużyn), ma 1 punkt oraz 3 bramki strzelone i 4 stracone (po przegranej 2:1 w pierwszym meczu w Kozienicach) . Ale to dopiero początek sezonu i wszystko jest możliwe! Oskar pokazał, że potrafi grać i nie pęka .

Trzymamy kciuki! ✊

Wydawca: Powiat Przysuski. 2013
By: Fresh Joomla templates